Jak sprawić dziecku nietypową niespodziankę, która ucieszy oryginalnym wyglądem, zaangażuje wyobraźnię i będzie narzędziem edukacyjnym?

Cyfrowe ramki fotograficzne z serii Animal marki Hannspree, to propozycja zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców. Te nietypowe „zabawki” od zwykłych ramek różnią się tym, że są w pluszowej, kolorowej obudowie. Słoń, żyrafa, panda i miś polarny to przytulanki, które w brzuchu mają wbudowane urządzenie wielofunkcyjne z 8-calowym ekranem (20,32 cm). Ramka-zwierzak służy do wyświetlania zdjęć, oglądania filmów i słuchania muzyki. Pełni też funkcję budzika i kalendarza, a możliwość sterowania pilotem gwarantuje komfort jej użytkowania.

Ramki Hannsgiraffe, Hannselephant, Hannspanda, Hannspolarbear posiadają wbudowaną pamięć 256 MB, którą można rozszerzyć przez podłączenie klucza USB lub dysku przenośnego. Pluszowe obudowy doskonale komponują się z wystrojem pokoju zarówno dziecka kilkuletniego, jak i niemowlaka, a zdjęcia naszego malucha prezentowane w tak nietypowej oprawie, z pewnością ucieszą nie tylko rodziców.

Cena cyfrowej ramki Hannspree z serii Animal to 360zł, jednak radość z niebanalnej i oryginalnej niespodzianki bezcenna.

Jeśli Twoje dziecko jest prawdziwym kibicem piłki nożnej, ucieszy je z kolei cyfrowy budzik Hannssoccer z funkcją ramki, który łączy w sobie wiele narzędzi w niewielkiej, ‘footballowej” obudowie. To sprytne małe urządzenie wyposażone w ekran 4,3” spełnia bardzo wiele funkcji. Jest budzikiem, radiem FM, odtwarzaczem MP3, a także kalendarzem i cyfrową ramką do przeglądania wybranych zdjęć. Fotobudzik Hannssoccer ma wejście USB 2.0, więc z powodzeniem można rozszerzyć jego pamięć. Kosztuje 252,86zł.
Pluszowe foto-ramki i cyfrowy budzik kibica można kupić w sklepach komputerowych oraz w sklepie online www.hannspree.pl


fot. HANNspree

Komentarze

3 KOMENTARZE

  1. Wychodzi na to, że bez „cyfr” nie możemy się obejść w dzisiejszym świecie. Mamy aparaty cyfrowe, kamery, telewizję cyfrową teraz wchodzi „trzeci wymiar” może zacznijmy wprowadzać produkty żywieniowe również cyfrowe! NIe podoba mi się ta digitaliacja życia człowieka, a kiedy słyszę o wykluczeniu cyfrowym dla człowieka to dopada mnie śmiech. Wolę zdecydowanie „normalne” maskotki/pluszaki a jęśli już mam potrzebę żeby obramować wiele zdjęć to wolę wydać te pare groszy na zwykle ramki aniżeli na jedna cyfrową.

  2. Bardzo proszę, jeśli jeszcze jakiś artykuł na waszej stronie równie mocno mnie poruszy, możecie liczyc na moja aktywność. Adminko – tak pluszaki są słodkie nawet bardzo ale pluszaki bez wpudowanego wysiwetlacza i przewodów. Nie daj Borze taki maluch zacznie brac do buzi takiego miśka i ni stąd ni zowąd przegryzie warstwę pluszu i dostanie się do tych ostrych krawedzi ramki , albo odgryzie któryś z przycisków połknie i się zadławi- co wtedy?? Może dojśc do nieszczescia, ten pomysl moze jest fajny, ale chyba autor nie do konca przemyslal kwestie bezpieczeństwa i jakie mogą być ewentualne konsekwencje.