A co my tu mamy? Ano olbrzymią przestrzeń biurową przy 80 Victoria Street w Londynie. Deweloperzy z Land Securities wezwali projektantów z Radford Wallis na pomoc, gdyż pusta przestrzeń nie zachęcała nikogo do kupna obiektu.

To jedno, wielkie pomieszczenie miało być podzielone na 4 odrębne sekcje, które z kolei zagospodarować miały różne firmy. Pytanie – jak to ładnie przedstawić? Projektanci niewątpliwie wykazali się kreatywnością. Zmaksymalizowali zwyczajne artykuły biurowe, czyniąc je tym samym nadzwyczajnymi i niezwykle ozdobnymi elementami wystroju wnętrza. Big-marker, olbrzymia taśma klejąca, gigantyczne nożyczki i ogromny metr plastycznie „rysują” linie podziału między poszczególnymi biurami.

Tylko czy przyszłym właścicielom nie będzie żal ich usuwać, by zamiast nich postawić najnormalniejsze ściany działowe?


fot. Radford Wallis

Komentarze

2 KOMENTARZE